|
|
|
"Solidarność" - ruch, który wyzwolił Europę od komunizmu |
Informacje polonijneA. Kazachstan
Pochodzenie, struktura, sytuacja społeczna i liczebność
Polacy od dwóch stuleci zasiedlali przymusowo ten region w ramach kilku fal masowych deportacji do Kazachstanu: · pierwsza z nich przypadła na koniec XVIII wieku- byli to konfederaci barscy, · druga w XIX wieku w latach 30-tych, tj. po powstaniu listopadowym, · trzecia, w latach 40-tych, po wykryciu spisków niepodległościowych, · czwarta, w latach 60-tych, po powstaniu styczniowym, · piąta, w ostatnich latach XIX wieku i na początku XX w.- uczestnicy ruchów rewolucyjnych, · szósta, w latach 30-tych (wiosną 1936), w wyniku likwidacji tzw. skutków eksperymentu narodowościowego, deportowani głównie z Ukrainy (Marchlewszczyzna) i Białorusi (Dzierżyńszczyzna), · siódma, w latach 40-tych, po zajęciu przez Armię Czerwoną wschodnich terenów polskich oraz żołnierze AK. Do początku XX w. na zesłanie do Kazachstanu trafiali głównie młodzi ludzie jako żołnierze odbywający tam służbę, przy czym znaczna ich część znalazła się w wojsku karnie. Znaczną część zesłańców stanowili przedstawiciele inteligencji, w tym studenci i absolwenci uczelni, którzy włączyli się w rozwój życia gospodarczo- społecznego tych ziem, zaznaczając swoją aktywność jako pionierzy badań w wielu dziedzinach nauki. W latach 30-tych XX w. na zesłaniu kazachskim znalazły się całe polskie rodziny z kresów zachodnich Związku Radzieckiego. Polaków deportowano głównie do północnej części Kazachstanu. Wywieziono nie mniej niż 250 tys. osób. Zimę przetrwało nie więcej niż 100 tysięcy. W latach 40-tych deportowano osoby i rodziny z obszarów nadgranicznych; w pierwszej fazie- na początku lat 40-tych, po włączeniu ziem należących przed II wojną światową do Polski i w drugiej fazie- po zakończeniu działań wojennych i ustanowieniu granic państwowych. Polacy są jedną z najsłabiej zurbanizowanych społeczności w Kazachstanie- około 80% zamieszkuje na wsi. Większość ludności wiejskiej jesz zatrudniona w gospodarstwach powstałych na bazie kołchozów i sowchozów, na różnorodnych stanowiskach obejmujących nieraz bardzo wąskie specjalizacje (np. traktorzysta, mechanizator, kierowca, oborowy do cieląt, nawijacz silników). Polacy zamieszkujący w miastach są silnie zatomizowani. Dominują osoby z wykształceniem średnim zawodowym. Niewielki procent stanowią osoby z wyższym wykształceniem (nauczyciele, lekarze, inżynierowie, biznesmeni, dziennikarze). Nieliczni Polacy, którzy zdołali osiągnąć wyższy status społeczny i zawodowy, najczęściej ulegli asymilacji. Stąd też brak właściwie polskiej elity intelektualnej w Kazachstanie. Na 1000 osób tylko 92 Polaków posiada wyższe wykształcenie, co wśród 44 badanych narodowości daje im 23 miejsce. Natomiast wśród polskiej młodzieży w wieku 20-29 lat odsetek osób z wyższym wykształceniem wynosi 8, 1% (na 6.324 osoby w tym przedziale wiekowym studiuje 518 młodych Polaków), co na 40 analizowanych narodowości daj również 23 miejsce. W obu przypadkach wyprzedzają m.in. Koreańczycy, Ormianie, Tatarzy, Kirgizi, Białorusini, Grecy. Casus polskiej społeczności jest powszechnie odbierany w Kazachstanie jako przykład najdalej posuniętego procesu wynaradawiania wśród wszystkich kazachstańskich mniejszości. Polacy w znacznie mniejszym stopniu niż jakakolwiek inna zamieszkująca w Kazachstanie grupa narodowa, wykazują przywiązanie do ojczystego języka, kultury i tradycji. Ogółem w 1989 r. średni odsetek osób posługujących się językiem ojczystym wśród narodów zamieszkujących Kazachstan (oprócz Kazachów i Rosjan) wynosił 62, 7%, tzn. był pięciokrotnie wyższy od wskaźnika zanotowanego wśród kazachstańskiej Polonii (12, 2%). W 1999 r. odsetek ten wśród Polonii zmniejszył się do 9,1%. Poziom życia Polaków, zamieszkujących zarówno na wsi jak i w mieście, nie odbiega od średniej krajowej (w czasach radzieckich pod względem poziomu życia Polacy ustępowali jedynie Niemcom). Dzisiejsi Polacy kazachstańscy, podobnie jak ich ojcowie i dziadowie, zamieszkują trzy główne rejony Kazachstanu: 1) obwód północno- kazachstański (18,7 tys.) i akmoliński (11,4 tys.), gdzie spora liczba Polaków mieszka zarówno w miastach jak i na wsi: Kokszetau, Tajynsza, Kellerowka, Czkałowo, Jasna Polana, Zielony Gaj, Oziornoje, Kalinówka, Wiśniówka, Podolskoje, Donieckoje, Konstantynówka. W obwodzie akmolińskim mieszka ich mniej. Skupieni są w małych miejscowościach, jak: Pierwomajka, Kamyszenka, Szortandy, Kamionka, Szczucińsk, W stolicy Astanie mieszka ok. 2,5 tys. 2) okolice Ałmaty (2 tys.), zwłaszcza otaczające wioski, m.in. Bielbułak, Nura, Żanaszar, Otygen-batyr, Issyk, Bajserke, Tałgar. W Ałmaty liczba Polaków nie jest zbyt wielka; wg danych z przeprowadzonego w marcu 1999 r. spisu powszechnego- 1,2 tys. 2) obwód karagandyjski (5,5 tys.), przy czym w samej Karagandzie ok. 3 tys. Poza wyżej wymienionymi, niewielkie skupiska Polaków spotkać można w obwodzie kustanajskim (2,4 tys.), pawłodarskim (1,5 tys.), aktiubińskim, dżambulskim, semipałatyńskim, uralskim, szymkenckim, ust- kamieniogorskim oraz rejonach, jak np. tałdykurgan i innych.
Status prawny w kraju zamieszkania; realizacja praw
Prawa mniejszości polskiej w Kazachstanie są określone porozumieniami dwustronnymi, w szczególności: Umową o współpracy kulturalnej i naukowej oraz kolejnym polsko- kazachstańskim Porozumieniem oświatowym. Dramatyczne uwarunkowania historyczne, brak doświadczenia i tradycji państwa demokratycznego powodują brak faktycznej realizacji wielu zapisów dwustronnych, jak też i wewnętrznych, opartych zresztą, odnośnie praw mniejszości narodowych, na dobrych doświadczeniach międzynarodowych. Odnotowujemy dużą rozbieżność między dobrymi, wewnętrznymi, regulacjami prawnymi, a codzienna praktyką. Najważniejsze niedostatki dotyczą daleko niepełnej realizacji zobowiązań w zakresie stworzenia warunków do nauki w języku i języka polskiego oraz kultury, geografii i historii Polski na wszystkich etapach nauczania. W szczególności dot. to szeregu utrudnień przy przyjmowaniu nauczycieli delegowanych z Polski, braku programu nauczania zatwierdzonego przez MOiN RK, prowadzenia najczęściej nauki języka ojczystego w wymiarze tylko 2 godz./tyg., zamiast w wymiarze nie mniejszym niż 6 godz./tyg., prowadzenie ich głównie w ramach zajęć fakultatywnych, brak troski o przygotowanie miejscowych kadr nauczycielskich itp.
Struktury organizacyjne
W schyłkowym okresie istnienia ZSRR, na przełomie lat 80-tych i 90-tych, w wyniku osłabienia dotychczasowej restrykcyjnej polityki narodowościowej i postępującej demokratyzacji procesów społecznych, mniejszości narodowe zamieszkujące Kazachstan zaczęły wyłaniać swoje przedstawicielstwa. Były to stowarzyszenia kulturalno- oświatowe i związki, których działalność miała ogniskować się wokół odrodzenia języka ojczystego, kultury i tradycji narodowych. Proces tworzenia organizacji narodowościowych był w znacznej mierze inspirowany przez władze i znajdował się pod ich kontrolą. Pierwsza organizacja polonijna powstała w 1989 r. w Kokszetau, wówczas stolicy obwodu kokszetauskiego, najliczniej zamieszkałego przez Polaków. Kolejne organizacje powstały w Astanie, Karagandzie i Ałmaty. W 1994 r. na zjeździe w Karagandzie powołano Związek Polaków w Kazachstanie. Jego obecnym prezesem – wybranym 5.10.2002 r. ponownie na kolejną kadencję – jest prof. Jan Zinkiewicz, prorektor Uniwersytetu Ekonomii i Prawa w Ałmaty. Związek Polaków w Kazachstanie skupia 12 organizacji mających swoje reprezentacje w w centrach administracyjnych (lub byłych centrach) obwodów zamieszkałych przez Polaków (Ałmaty, Kokszetau, Astana, Karaganda, Kustanaj, Pawłodar, Pietropawłowsk, Tałdy-Kurgan, Taraz, Szymkient, Aktiubińsk, Ust-Kamieniogorsk). Organizacjom obwodowym podlegają organizacje rejonowe. Związek jest największą i najważniejszą organizacją polskiej diaspory, nie jest on jednak w stanie lobować swoich interesów grupowych i nie reprezentuje interesów większości Polaków. Taki stan rzeczy jest spowodowany niską pozycją polskiej diaspory na tle innych narodów. Nie bez znaczenia jest też fakt, że głównym kierunkiem działalności Związku jest repatriacja, a sprawom reprezentacji interesów Polonii w samym Kazachstanie nie przydaje się większego znaczenia, stąd tylko do pewnego stopnia pełni on rolę integrującą społeczność polską w Kazachstanie, a nader często jest wykorzystywany przez działaczy jako instrument do osiągnięcia własnych korzyści. Związek ma słabe zaplecze społeczne i wymaga stałego wsparcia z Polski. W tym kontekście wypada on niekorzystnie na tle organizacji innych diaspor. Np. porównywalna liczebnie i posiadająca podobne doświadczenia historyczne (deportacja, dyskryminacja) mniejszość koreańska tworzy bardzo wpływowe lobby gospodarcze, w Ałmaty dysponuje budynkiem zakupionych ze środków zgromadzonych we własnym zakresie. Wiele osób pochodzenia polskiego, zajmujących eksponowane stanowiska, np. dyrektorów banków, czy redaktorów gazet nie ma kontaktów z ZPwK ani nie stara się ich nawiązać. Placówce znanych jest kilku Polaków, którzy osiągnęli sukces zawodowy w Kazachstanie. Należą do nich: prezes największej państwowej spółki wydawniczej; akim (starosta) Czkałowa (od 1999 r. było to miasto powiatowe, obecnie wydzielone w powiecie tajnszyńskim, w większości zamieszkałym przez Polaków); prezesi ałmatyńskiej oraz aktiubińskiej filii banku „Turan-Alem”, prorektor wyższej szkoły prawa „Adilet” w Ałmaty oraz prezes pierwszoligowego klubu hokejowego w Astanie. Nie bez znaczenia jesz fakt, że wszyscy prezesi ZPK (w tym i obecny) głównym kierunkiem działalności Związku uczynili kwestie repatriacyjne, nie przydając większego znaczenia sprawom reprezentacji interesów Polonii w samym Kazachstanie. Kazachstańskie środki masowego przekazu poświęcają mało uwagi działalności Związku i organizacji w nim zrzeszonych. Polska polityka w zakresie promocji i kultury polskiej w Kazachstanie zorientowana jest na środowisko polonijne, które zgodnie z przyjętymi założeniami miało być jej głównym adresatem. Tymczasem jego przedstawiciele w większości wykazują indyferentną postawę wobec polskiej kultury, tradycji i języka, co potwierdzają polscy nauczyciele delegowani przez MENiS RP. Od 1989 roku datują się oficjalne kontakty polskich władz z polską diasporą w Kazachstanie. Kilkunastoletnie doświadczenie pozwala na stwierdzenie, że działania Rzeczpospolitej Polskiej mające na celu umocnienie Polonii w Kazachstanie i podniesienie jej prestiżu zrealizowano tylko w niewielkim stopniu. Błędnym okazało się założenie, że kształcenie w polskich uczelniach młodzieży polonijnej z Kazachstanu ( jest to ok. 700 stypendystów rządu RP ) doprowadzi w efekcie do stworzenia środowiska miejscowej inteligencji, w przyszłości lobbującej polskie interesy w Kazachstanie. Prawie wszyscy studenci deklarują chęć pozostania w Polsce ( ustawa o repatriacji przewiduje procedurę uznania za repatrianta ). Potencjalni odbiorcy polskiej oferty kulturalnej, wykazujący aktywność w ruchu polonijnym, w swojej działalności motywowani są przede wszystkim nadzieją na wyjazd do Polski w ramach repatriacji. Oznacza to, że nawet przy repatriacji prowadzonej na małą skalę za kilka lat środowisko zainteresowane tą ofertą zmaleje radykalnie. Niewykorzystane zostały w tym względzie doświadczenia innych państw prowadzących repatriację (np. Niemiec i Izraela), które równolegle do działań w środowiskach swoich mniejszości prowadzą aktywną politykę kulturalną i naukową w środowiskach autentycznie wykazujących zainteresowanie w tym zakresie, przydając tym działaniom zdecydowanie większe znaczenie. Państwa te nastawione są na współpracę z miejscowymi elitami politycznymi, inteligencją, twórcami, ludźmi biznesu oferując im szeroki system staży i stypendiów. Tymczasem, polskie działania rzadko wychodzą poza ramy środowiska polonijnego, co w konsekwencji- wbrew zamierzonym intencjom- prowadzi do jego gettyzacji i zepchnięcia na margines, a także do marnotrawienia środków. W promocji polskiej kultury niewiele pomogło uruchomienie w 2002 roku, na obszarze północnego Kazachstanu transmisji TV Polonia (z uwagi na brak znajomości języka ojczystego wśród diaspory polskiej, przegrywa ona w konkurencji z programami rosyjskojęzycznymi, przede wszystkim z telewizją rosyjską). Przyczyn takiego stanu rzeczy należy upatrywać, jak sądzimy, w nieznajomości kazachstańskich realiów i w błędnej ocenie sytuacji środowiska polonijnego w Kazachstanie, do czego w znacznym stopniu przyczyniły się polskie środki masowego przekazu, kreując fałszywy obraz Polonii, oparty głównie na emocjonalnych przesłankach i eksponujący wątek martyrologiczny.
Dyplomy Ministra Spraw Zagranicznych RP za wybitne zasługi dla promocji Polski w świecie
Corocznie Minister Spraw Zagranicznych RP przyznaje Dyplomy za wybitne zasługi dla promocji Polski w świecie. Wśród laureatów znajdują się zarówno naukowcy, jak i przedstawiciele kultury, mediów oraz sportu, a także instytucje i organizacje społeczne. Dyplomy są wyróżnieniem honorowym przyznawanym co roku od 1970 r. W minionych latach zostało nimi uhonorowanych wielu uznanych twórców i animatorów – ambasadorów polskiej kultury za granicą. Od 1999 roku, na mocy nowego zarządzenia Ministra SZ, laureatem może zostać każda osoba – bez względu na narodowość i kraj pochodzenia – która w sposób znaczący przysłuży się promocji Polski na świecie, nie tylko na polu kultury, ale również w sferze politycznej i gospodarczej. Uhonorowane w ten sposób mogą zostać również instytucje oraz organizacje społeczne, przyczyniające się do kreowania pozytywnego wizerunku naszego kraju za granicą. W 2002 r. powyższym dyplomem została uhonorowana przewodnicząca lokalnego oddziału ZPK w Astanie Pani Irena Lisicka a w 2004 r. wiceprzewodnicząca Związku Polaków w Kazachstanie Pani Antonina Kasonicz.
Oświata polonijna
Stworzenie warunków w Kazachstanie do nauki w języku i języka polskiego oraz kultury, geografii i historii Polski na wszystkich etapach nauczania zapewnia porozumienie zawarte między resortami oświaty obu krajów. Ważność kolejnego porozumienia wprawdzie wygasła, lecz zostało ustalone, że będzie ono obowiązywać do czasu podpisania nowego. Zmniejszyła się o około 11% liczba uczniów uczących się języka polskiego. Wg. danych Ministerstwa Oświaty i Nauki RK aktualnie w ramach kazachstańskiego systemu oświatowego uczy się 1.779 dzieci i młodzieży, podczas gdy rok wcześniej- 2.065. Również wg. danych uzyskanych od polskich nauczycieli delegowanych do Kazachstanu nastąpił spadek zainteresowania nauką polskiego, bowiem o ile w roku sprawozdawczym w 29 kazachstańskich szkołach oraz w około 22 szkółkach sobotnio- niedzielnych i punktach nauczania, 20 nauczycieli delegowanych z Polski prowadziło zajęcia dla 1.452 osób, w tym dla 1.059 dzieci i młodzieży i 393 dorosłych oraz ok. 16 nauczycieli miejscowych prowadziło zajęcia dla 740 uczniów, to w ubiegłym roku szkolnym 21 nauczycieli z Polski prowadziło zajęcia dla 1.939 osób, w tym 1.378 dzieci i młodzieży i 561 dorosłych. Natomiast nauczyciele miejscowi prowadzili zajęcia dla 687 uczniów. Spadek ten należy wiązać z przewlekłym trybem repatriacji. W Kazachstanie jest stworzona podstawowa baza prawna- w tym w przepisach wewnętrznych- do nauczania języków mniejszości narodowych mieszkających w tym kraju. Strona polska zdecydowanie nie wykorzystuje potencjalnych możliwości w tym zakresie. W rezultacie tylko w trzech szkołach: w Ałmaty, Astanie i Pawłodarze język polski jest włączony do programów nauczania. We wszystkich pozostałych przypadkach jest on nauczany w ramach zajęć fakultatywnych. Po 14 latach nauczania języka polskiego nie ma programu nauczania oficjalnie zatwierdzonego przez kazachstańskie Ministerstwo Oświaty i Nauki, stąd też nauczanie polskiego nie może funkcjonować na pełnych prawach w tutejszym systemie edukacyjnym. W ostatnich latach spadła również liczba nauczycieli. W szczytowym okresie było ich 44. Pierwsza połowa 2003 r. była nadal trudna dla pracujących w Kazachstanie polskich nauczycieli, wypełniona interwencjami pracowników konsularnych w sprawie przedłużenia wiz czy uzyskiwania zezwolenia na zatrudnienie. Po odbyciu spotkań w MSZ i MOiN RK nowy rok jawi się bardziej optymistycznie, bowiem po raz pierwszy nauczyciele delegowani z Polski otrzymali wizy z prawem do pracy ważne 1 rok. Nadal wiele innych postanowień „Porozumienia o współpracy w dziedzinie edukacji między Ministerstwem Edukacji Narodowej RP i Ministerstwem Oświaty i Nauki RK na lata 1999- 2002” nie było realizowanych przez stronę kazachstańską. W obecnej sytuacji optymalnym rozwiązaniem w zakresie skuteczniejszego zabezpieczenia edukacyjnych praw polskiej mniejszości narodowej może być przeniesienie odpowiednich regulacji prawnych zawartych w dotychczas funkcjonującej resortowej umowie oświatowej do umowy międzynarodowej o współpracy kulturalnej i naukowej oraz do jej programu wykonawczego. Takie rozwiązanie powinno jednocześnie zapewnić lepsze wsparcie polityczne dla realizacji wielu ważnych, a dotychczas nie spełnionych postulatów oświatowych. Dalszemu zmniejszeniu ulega liczba dzieci zapraszanych do Polski na kolonie letnie. W 2003 roku w kraju wypoczywało łącznie 168 dzieci (w Przasnyszu - 80, w Bielsku – Białej - 10 osobowa grupa z Pietropawłowska, a w Gościnie k. Kołobrzegu - 30 uczniów z Ałmaty, w Gdańsku - 14 i w Poznaniu dwie grupy - razem 34 dzieci). W roku 2002 - wypoczywało około 200 dzieci. Jednocześnie, dzięki zwiększonym w br. środkom na fundusze konsularne, udało się zorganizować w Kazachstanie wypoczynek dla 630 osób w formie obozów (w tym harcerskich), kolonii, półkolonii, warsztatów artystycznych i letnich szkół języka i kultury polskiej (w tym jedna szkoła w Kirgistanie).
Życie kulturalne Polonii
W Kazachstanie istnieje około 25 zespołów artystycznych działających głównie w oparciu o szkoły. Ze wszystkich najbardziej znanym są „Stepowe kwiaty” z Kokszetau. Zespoły te występują przy okazji obchodów polskich świąt państwowych i narodowych, jak również wszelkiego rodzaju rocznic i świąt miejscowych, festiwali młodzieżowych organizowanych dla i przez mniejszości narodowe. Niestety polskie zespoły są na słabym poziomie, prowadzone na zasadach społecznych, przez pedagogów nie dysponujących w tym względzie profesjonalnym przygotowaniem. Poza poziomem wyróżnia je negatywnie na tle zespołów innych mniejszości również brak strojów. Dlatego też w roku sprawozdawczym, korzystając ze zwiększonych funduszy konsularnych, sporą ich część przeznaczono na zakup materiałów i szycie strojów we własnym zakresie, jak też w okresie wakacyjnym na organizację tzw. warsztatów artystycznych. Już zauważa się, wprawdzie jeszcze nader skromne rezultaty tej działalności, ale należy oczekiwać, że dalsza konsekwentna troska o polonijny amatorski ruch artystyczny, przyniesie rezultaty.
Rola duchowieństwa i życie religijne
Kościół Katolicki obrządku łacińskiego liczy około 360 tys. wiernych z ponad 20 narodowości. W Karagandzie istnieje seminarium duchowne, którego rektorem jest Polak. Służbę w Kazachstanie pełni wyjątkowo dużo Polaków, bowiem około 70 kapłanów i zakonników. Pierwszym Nuncjuszem Apostolskim był Polak z Wielkiej Brytanii ks. abp. Marian Oleś (stosunki dyplomatyczne z Watykanem nawiązano w 1993 r). Obecnie jest nim również Polak- apb. Józef Wesołowski. Utworzone w lipcu 1999 r. na terytorium RK 4 kościelne jednostki administracyjne, na czele których stanęli Polacy: Diecezja w Karagandzie, gdzie Ordynariuszem został bp. Jan Paweł Lenga MIC (ur. w Gródku Podolskim na Ukrainie); w 2000 r. sakrę biskupią w Ałmaty otrzymał o. Henry Teofil Howaniec OFM (Amerykanin polskiego pochodzenia), a w 2001 r. odbyły się w Watykanie święcenia biskupie administratora Astany ks. Tomasza Pety. Administratorem w Atyrau został ks. Janusz Kaleta. W 2003 r. decyzją Jana Pawła II podniesiono rangę Kościoła Katolickiego w Kazachstanie, tworząc Archidiecezję, w skład której weszły trzy diecezje: astanińska, ałmatyńska i zachodniokazachstańska w Atyrau, a abp. Tomasz Peta został przewodniczącym Kongregacji Biskupów w Kazachstanie. W większości kościołów nabożeństwa odprawiane są w języku polskim, chociaż generalnie dominuje język rosyjski. W Ałmaty wyjątkowo nie ma nabożeństw po polsku, stąd w 2003 r. Ambasada wystąpiła z inicjatywą organizowania raz w miesiącu specjalnych nabożeństw w języku polskim, zapraszając na nie również Polaków z okolic Ałmaty. Na ogół spotkania przy okazji tych nabożeństw wykorzystywane są dla integracji środowiska, bowiem łączone np. z podsumowaniem Lata Polonijnego i występami polskich zespołów szkolnych, popularyzacją muzyki polskiej, poprzez zapraszanie na występy wykładowców i studentów polskiego pochodzenia z Konserwatorium itp. Kościół pełni rolę integracyjną w środowisku polskim, głównie w mniejszych miejscowościach, w środowisku wiejskim, zamieszkałym licznie przez Polaków. Zakonnicy, a zwłaszcza siostry zakonne, w wielu przypadkach prowadzą naukę języka polskiego w szkołach niedzielnych. Katechizacja prowadzona jest w języku rosyjskim. W szkołach nie ma zajęć z religii, stąd też polscy księża nie mają okazji do prowadzenia zajęć z tego przedmiotu, jak na przykład na Łotwie B. Kirgistan
W Kirgistanie mieszka około półtora tysiąca osób narodowości i pochodzenia polskiego. Polaków w Kirgistanie można podzielić na następujące kategorie: 1) represjonowani i zesłani do Kazachstanu (oraz ich potomkowie) i którzy w czasach późniejszych przyjechali do Kirgistanu, 2) wysiedleni w czasie II wojny światowej do Kirgistanu z Karelii, a uprzednio przesiedleni tam z Ukrainy, 3) osoby, które nie podlegały przesiedleniom, lecz dobrowolnie przyjechały do Kirgistanu. Od 1998 roku istnieje Stowarzyszenie Kulturalno- Oświatowe „Odrodzenie” jako pozarządowa organizacja zrzeszająca Polaków i osoby polskiego pochodzenia zamieszkałe w Republice Kirgistanu. Zasadniczym celem Stowarzyszenia jest umożliwienie Polakom zamieszkałym w Kirgistanie poznawanie języka, kultury, historii oraz tradycji przodków. Stowarzyszenie jest członkiem Zgromadzenia Narodów Kirgistanu. Jego prezesem jest obywatelka polska- Zenona Ślązak - Biegalijewa, docent konserwatorium w Biszkeku, w 2001 r. nagrodzona „Dyplomem Ministra Spraw Zagranicznych RP za wybitne zasługi w promocji Polski na świecie”. Od początku pracy Stowarzyszenia szczególne znaczenie nadano nauczaniu języka polskiego, powołując Niedzielną Szkółkę Języka Polskiego, do której uczęszczają zarówno dorośli (dwie grupy po 15 osób), jak i dzieci i młodzież (również dwie grupy). Zajęcia prowadzą: lektor języka polskiego z Uniwersytetu w Biszkeku oraz nauczyciel języka polskiego oddelegowany z Polski. Funkcjonuje dziecięcy zespół wokalno- taneczny „Krakowianka”, skupiający 24 dzieci oraz nowy żeński zespół wokalny „Barbórka”, utworzony w 2003 r. Do stałych pozycji programu działalności Stowarzyszenia Kulturalno- Oświatowego „Odrodzenie” należy organizacja uroczystych obchodów świąt narodowych, a także tradycyjnych świąt religijnych i rodzinnych oraz integrujących środowisko, jak Boże Narodzenie, Wielkanoc, Zaduszki, Dzień Babci, Dzień Matki, Dzień Dziecka, Opłatek, Mikołajki, Ostatki itd. Organizowany jest szereg innych imprez popularyzujących polską kulturę. W szczególności, zapewne z uwagi na przygotowanie zawodowe prezesa „Odrodzenia”, organizowanych jest bardzo dużo i na wysokim, profesjonalnym poziomie imprez, promujących polską muzykę, w których występują miejscowi muzycy. Jako przykład można podać koncerty muzyki Chopina, koncerty polskiej muzyki fortepianowej, koncerty polskiej i kirgiskiej muzyki czy wieczory polskiej poezji i muzyki. Do ciekawych inicjatyw stowarzyszenia należą niewątpliwie comiesięczne spotkania dyskusyjne pod nazwą „Polskie czwartki”. Ważnym osiągnięciem jest uzyskanie zgody na promowanie polskości w miejscowym radiu. Zgodnie z ustaleniami podjętymi przez Stowarzyszenie i Radio Kirgiskie, organizacja prowadzi cotygodniowe, krótkie, 10-cio minutowe audycje o Polsce oraz lekcje języka polskiego. Natomiast w listopadzie 2003 r. z okazji 5-lecia Organizacji ukazała się bardzo ciekawa jednodniówka pt. „Odrodzenie”, której wydanie sfinansowane było ze środków konsularnych. Zamiarem Stowarzyszenia jest by, czasopismo to ukazywało się na stałe, jako kwartalnik finansowany przez Fundację „Pomoc Polakom na Wschodzie”. Stowarzyszenie podjęło również temat losów Polaków w Kirgizji, prowadząc zarówno poszukiwania archiwalne dokumentów odnoszących się do polskich śladów w okresie wojennym i powojennym, jak też ogłaszając konkurs na wspomnienia pt. „Moje polskie korzenie”. W 2003 r. Stowarzyszenie wystąpiło z nową inicjatywą, mianowicie zorganizowało Letnią Szkołę Języka i Kultury Polskiej dla dzieci i młodzieży polskiej zamieszkałej w Kirgistanie. Program Letniej Szkoły zawierał interaktywne formy nauczania plus program kulturalny, przegląd polskich filmów itp. Na wydziale Filologii Słowiańskiej Kirgiskiego Narodowego Uniwersytetu Państwowego w Biszkeku nadal dobrze funkcjonowała Katedra Języka Polskiego; na pierwszy rok zostało przyjętych 7 nowych studentów. Od 1999 r. prowadzą na niej zajęcia delegowani przez MENiS RP lektorzy, pracownicy Uniwersytetu A. Mickiewicza w Poznaniu. W 2003 r. Urząd wspomagał gabinet języka polskiego finansowo, a także wspierał wspólne imprezy organizowane przez studentów polonistyki w Biszkeku i Ałmaty oraz młodzież polskiej klasy maturalnej w Ałmaty. Języka polskiego drugi rok z rzędu uczy nauczyciel oddelegowany z Polski, zaproszony przez PSK-O „Odrodzenie”.
C. Kontakt z Polonią
1. Oddziały Związku Polaków w Kazachstanie
a) Kierownictwo
b) Stowarzyszenia obwodowe
c) Stowarzyszenia rejonowe i miejskie
2. PUNKTY NAUCZANIA JĘZYKA POLSKIEGO
a) miejsca pracy nauczycieli skierowanych przez CODN i lektorów j. polskiego
b) miejsca pracy miejscowych nauczycieli j. polskiego
3. LISTA NAUCZYCIELI I LEKTORÓW JĘZYKA POLSKIEGO
a) skierowanych do pracy w Kazachstanie w roku akademickim 2004/2005
b) miejscowych nauczycieli j. polskiego
b) miejsca pracy miejscowych nauczycieli j. polskiego
Kirgistan
3. Lista polskich księży i zakonników pracujących w Kazachstanie
4. Kultura polonijna - Kazachstan
Polonijne zespoły artystyczne
5. Znaczące osoby polskiego pochodzenia działające w Kazachstanie, nie będące członkami Związku Polaków w Kazachstanie
6. Polonijne instytucje kulturalne
7. Polonijne instytucje gospodarcze
8. Organizacje w Polsce wspierające Polonię kazachstańską
II. Kultura polonijna – Kirgistan
1. Polonijne zespoły artystyczne
2. Znaczące osoby polskiego pochodzenia działające w Kirgistanie, nie będące członkami PSK-O
|
|